Miłosz Biedrzycki

Cierpienia młodej Hany, których autorką jest Katja Gorečan, są momentami boleśnie szczerym, momentami niemal slapstickowo śmiesznym zapisem dorastania młodej kobiety w realiach Europy Środkowej początku XXI wieku. Hana, alter ego urodzonej w 1989 r. autorki, mierzy się z własnym ciałem, uczuciami, przemyśleniami oraz oczekiwaniami społeczeństwa co do roli i zachowania kobiet, ze szczególnym uwzględnieniem dziewczyn. Książka formalnie jest zbiorem wierszy, jednak językowym rozmachem i inwencją narracyjną rozpycha ramy gatunku, wkraczając na terytoria epiki i dramatu z właściwą zarówno autorce, jak i jej bohaterce dezynwolturą. Polski przekład ze słoweńskiego autorstwa Miłosza Biedrzyckiego ukazał się w 2018 roku nakładem Korporacji Ha!art.

W nagraniu audio Miłosz Biedrzycki opowiada o projekcie Versopolis, zwraca uwagę na poezję pisaną przez młode kobiety i czyta wiersz Hana i kochankowie Katji Gorečan.

Wiersz Hana i papierosy z książki Cierpienia młodej Hany Katji Gorečan…

hana je začela kaditi pri petnajstih letih,

ko jo je prvi fant pustil z izgovorom,

da sta samo prijatelja.

takrat se ga je tudi prvič

napila in bruhala ter se nekontrolirano

začela goniti z moškimi. kot kakšna psica,

bi rekel gospod X.

od takrat naprej ne preživi dneva brez cigaret.

razen ko ji zmanjka denarja,

to pa se kar pogosto dogaja.

ko hana končno zbere denar za škatlo cigaret,

vstopi v veleblagovnico, ki je še edina odprta.

pred njo stoji prijazen, starejši možakar s tremi sivimi lasmi

in golo glavo.

najprej ji da kompliment.

kako pa imaš ti deklica lepa zdrava kmečka lička.

hana se mu prijazno nasmeji in si misli svoje.

nato stopi pred blagajno, jezna in živčna, ker tisti moški,

od katerega je odvisen jutri, ne odpiše,

reče trgovki za cigarete … muratti modre, prosim.

ji blagajničarka besno mi lahko, prosim, ti deklica pokažeš osebno.

sem imela že dosti sranja zaradi mladoletnic.

nato preprosto iz navade hana pokaže vozniško dovoljenje,

da izpade neizmerno odrasla.

iz ozadja se zasliši glas moškega s tremi sivimi lasmi.

ti otročaj ti, koliko si pa stara, da kadiš.

ne veš, da to povzroča raka.

s svojimi barbarskimi navadami greš lahko naravnost v bosno.

hana ne registrira dogajanja okoli sebe,

zato plača in odide v svoj brlog,

kjer bo lahko v miru umrla od kajenja.

hana se je ravnokar spomnila njej zelo

zanimivega stavka bivše sodelavke.

če nimaš boljšega razloga za umreti, potem kadiš.

hana je nekoč mislila, da bo umrla zaradi ali od ljubezni.

od ljubezni, si je mislila, od ljubezni bom umrla.

nekoga bom ljubila premočno in se bom nato zaradi njega ubila,

ker me bo po vsej verjetnosti zavrgel v smetiščno kanto.

ampak tega žal naša hana še ni doživela,

čeprav je po izgubi prvega fanta skušala narediti samomor.

najedla se je približno petih tablet in

potem naslednji dan v šoli omedlela.

njena mama se še danes rada norčuje iz tega.

tudi hani je zdaj postalo neverjetno smešno,

da je ostala še živa in ne ve,

kaj početi s svojim življenjem natančneje.

no, razen tega, da kadi.

…w przekładzie Miłosza Biedrzyckiego

 

hana zaczęła palić w wieku piętnastu lat,

kiedy pierwszy chłopak rzucił ją pod pretekstem,

że są tylko przyjaciółmi.

wtedy również po raz pierwszy

upiła się, zwymiotowała i zaczęła bez umiaru

puszczać się z mężczyznami. jak jakaś suka w rui,

jak powiedziałby pan X.

od tamtego czasu nie jest w stanie przeżyć dnia bez papierosów.

chyba że zabraknie jej pieniędzy,

co zdarza się dosyć często.

kiedy hana w końcu uzbiera pieniądze na paczkę papierosów,

idzie do hipermarketu, który jako jedyny jest jeszcze otwarty.

przed nią stoi miły starszy pan z trzema siwymi włosami

i łysą głową.

najpierw ją komplementuje.

jaką ty masz dziewczynko ładną rumianą wiejską buzię.

hana uprzejmie uśmiecha się do niego i myśli swoje.

potem dochodzi do kasy, zdenerwowana i zła, bo mężczyzna,

od którego zależy jutrzejszy dzień, nie odpisuje,

prosi sprzedawczynię o papierosy… niebieskie muratti poproszę.

kasjerka na to wściekle czy możesz mi, dziewczynko, pokazać dowód.

już mi dość narobili gnoju o sprzedawanie nieletnim.

na co hana odruchowo pokazuje prawo jazdy,

żeby wypaść niezwykle dorośle.

w tle słychać głos mężczyzny z trzema siwymi włosami.

a ile ty dziecko masz lat, że palisz.

nie wiesz, że to powoduje raka.

z takimi dzikimi zwyczajami możesz sobie jechać prosto do bośni.

hana nie rejestruje w pełni, co wokół niej się dzieje,

dlatego płaci i wraca do swojej nory,

gdzie będzie mogła spokojnie umrzeć od palenia.

hana właśnie przypomniała sobie bardzo ciekawą

według niej wypowiedź byłej koleżanki z pracy.

jeśli nie masz innego powodu, żeby umrzeć – palisz.

hana myślała wcześniej, że umrze z miłości albo na skutek miłości.

z miłości, myślała, umrę z miłości.

pokocham kogoś zbyt mocno i zabiję się z jego powodu,

ponieważ najprawdopodobniej wyrzuci mnie jak śmiecia.

ale tego niestety nasza hana jeszcze nie przeżyła,

chociaż po rozstaniu z pierwszym chłopakiem próbowała popełnić samobójstwo.

zażyła około pięciu tabletek i

zemdlała na drugi dzień w szkole.

jej mama do dziś lubi z tego żartować.

również hana uważa za niezwykle zabawne,

że wciąż żyje i nie wie,

co dokładnie ma zrobić ze swoim życiem.

no, nie licząc tego, że pali.

O tłumaczu

Miłosz Biedrzycki (ur. 1967 r.) – tłumacz z języka słoweńskiego, autor dwunastu tomów wierszy napisanych po polsku. Zaczynał od asystowania swojej matce, Katarinie Šalamun Biedrzyckiej, przy przekładach wierszy Tomaža Šalamuna i innych poetów i poetek słoweńskich, a z czasem przeszedł do samodzielnego tłumaczenia poezji z języków słoweńskiego i angielskiego. W 2016 r. wraz z Katariną Šalamun Biedrzycką został uhonorowany Nagrodą Poetycką im. Wisławy Szymborskiej za wspólny przekład tomu wierszy wybranych Uroša Zupana pt. Niespieszna żegluga.


W nagraniu wykorzystano utwór dostępny na licencji Creative Commons: Max Sergeev, Other Rivers I (link).