Miłosz Waligórski

Bohaterowie książki to jeźdźcy galopującego egoizmu, którzy kochają się dla korzyści, ale częściej pałają do siebie nienawiścią, traktując się nawzajem tak, jak szare gołębie traktują zabytki tych małych miasteczek.

— Miłosz Waligórski, tłumacz z języka węgierskiego, serbsko-chorwackiego i słowackiego

Powieść Lajosa Grendela to opowieść o duchu prowincji z zagadką kryminalną w tle, przedstawiona z punktów widzenia wielu postaci, których losy łączy miejsce: miasteczko na pograniczu słowacko-węgierskim. Bohaterów scala pasywizm i oportunizm, dla pocieszenia zwane tutaj zdolnością do akomodacji. Pewnie stąd w tytule słowo „szajka”. Ci pozornie niezwiązani ze sobą ludzie mimo wszystko są zorganizowani – jednoczą się w wysiłki budowy życia płynącego nie pod prąd, a z prądem dziejów. Ale zależy od nich niewiele, w nierozerwalnym splocie losu i przypadku wyraźnie dominuje przypadek. Wolność, która jest kwestią wyboru, rozumieją jako dążenie do przyjemności, bo, jak mówi jedna z bohaterek powieści: „Od wolności lepsze jest ciupcianie, no i leczo”. Ten amoralny świat obserwuje i opisuje dobry narrator, który niby wędrowniczek przerzuca sobie przez ramię kij zwieńczony siatką o drobnych oczkach i rusza w kurs po okolicy, chwytając ludzkie głosy i dźwięki miejsc, zanim wślizgną się pod progi domów, wnikną w mury kamienic i wtopią w kurz na poddaszach.

W nagraniu audio Miłosz Waligórski opowiada o pisarstwie Lajosa Grendela, węgierskiego autora, który pisał o świecie mieszkańców słowacko-węgierskich miasteczek na pograniczu ówczesnej Czechosłowacji i Węgier.

Fragment powieści Lajosa Grendela Galeri

Amióta buldózerokkal és harckocsikkal letarolták az ősi Tabán negyed békaszemű, földszintes viskóikt, kivágták akácfáit, betemették esővíz-levezető árkait, s a kősivataggá gyalult városrész helyén felhúzták a zord és kietlen, széljárta új lakónegyed, nyoma veszett annak a poros ásványvizes palacknak is, amelyben a mindenkori múzeumigazgató tartotta fogságban a város szellemét, hivatali szobájának vitrines könyvszekrényében, a Pallas Lexikon tizenhat rendes és két pótkötete mögött. A palackot még a szabadságharc bukása után pecsételte le a megszálló oszták helyőrség parancsnoka, von Beck őrnagy, aki józanon veszett kutyáknak, részegen ázsiai hordának emlegette a magyarokat, s szigorú rendeletben tiltotta meg szakáll vagy bajusz viselését. Elrettenetésül tüstént lefogatott néhány módosabb szakállas polgárt, s martalócaival nyilvánosan elégettette eretnek férfidíszüket a főtéren. Mivel az ördögűzés közben a szakáll viselői is megégtek, von Beck őrnagyot leváltották, majd előléptették ezredessé, és áthelyezték Versecre, a Bánátba. Helyébe egy kövér és élveteg horvát generálist hoztak, aki Stájerországból idevezényelt huszonöt megbízható borbélyt. Ezek házról házra járva, simára borotváltak minden férfiarcot, hogy kormányzatnak többé itt rebelliótól tartania ne kellejen. Így is történt. A polgárok önként lemondtak nemzeti önérzetükről, s ezután a város szellemét akár közszemlére is kitehették volna, egyetlen férfi sem akadt, aki az ásványvizes palackból a parafa dugót ki merte volna húzni.

…w przekładzie Miłosza Waligórskiego

Po tym, jak w starej dzielnicy Tabán buldożery i wozy pancerne zburzyły niskie chałupy z oknami w kształcie żabich oczu, po tym, jak wycięto tam akacje i zasypano rowy odprowadzające deszczówkę, a później na kamiennej pustyni wzniesiono ponure osiedle z betonu, zginęła bez śladu zakurzona butelka po wodzie mineralnej z uwięzionym w środku duchem miasta, którą kustosz muzeum trzymał od lat w swoim biurze, na szklanej półce, za rzędem szesnastu tomów podstawowych i dwóch suplementów Wielkiego leksykonu Pallas. Butelkę, tuż po klęsce powstania w 1849 roku, zalakował dowódca garnizonu okupacyjnego major von Beck, który na trzeźwo nazywał Węgrów wściekłymi kundlami, a po pijaku hordą Azjatów. Wprowadzając nowe porządki, wydał ścisły zakaz noszenia brody oraz wąsów i ku przestrodze aresztował natychmiast kilku nieogolonych bogatych mieszczan, a ich heretyckie kłaki kazał maruderom spalić publicznie na rynku. Ponieważ przy tych egzorcyzmach ogniem zajęli się także dumni właściciele bród, major von Beck został odwołany, a następnie awansowany na pułkownika i przeniesiony do miasta Vršac w Banacie. Na jego miejsce powołano grubego chorwackiego generała sybarytę, który ściągnął ze Styrii dwudziestu pięciu zaprawionych w bojach balwierzy. Ich zadanie było proste – mieli wędrować od domu do domu i golić na gładko wszystkich mężczyzn, żeby władza już nigdy nie musiała obawiać się rewolucji. Tak też się stało. Obywatele bez szemrania zrezygnowali z wszelkiej tożsamości, w tym narodowej, dlatego gdyby nawet wystawiono ducha miasta na widok publiczny, nie znalazłby się nikt na tyle odważny, aby odkorkować butelkę.

O tłumaczu

Miłosz Waligórski (ur. w 1981 r. w Bydgoszczy) – slawista i hungarysta. Mieszka i pracuje w Nowym Sadzie. Laureat Nagrody im. Adama Włodka (2015) i Bydgoskiej Nagrody Literackiej „Strzała Łuczniczki” (2018). Tłumaczy z węgierskiego, słowackiego i serbsko-chorwackiego. Przełożył Poświęcenie hetmana, Dzwony Einsteina i Życie w cztery tygodnie Lajosa Grendela (2014, 2016, 2018), Doniesienia z krainy ciemności Dževada Karahasana (2014), Entropię Maroša Krajňaka (2015), Drugi pocałunek Gity Danon Miljenka Jergovicia (2016), Jarmarcznego kuglarza Jeleny Lengold (2016), Programy w labiryncie Istvána Keménya (2017), Słonia na Zemplinie Andreja Bána (2019), Gęsią skórę Darka Cvijeticia (2019), Wtedy w Loszoncu Petera Balko (2019), Sabo się zatrzymał Oto Horvata (2019), Śmieci z kosmosu Any Ristović (2020), a także – razem z Izą Zając – prozę Víťa Staviarskiego Kiwader i inne opowieści (2011) oraz powieść Danieli Kapitáňovej Samka Tale księga o cmentarzu (2015). Autor przekładów z nowej liryki serbskiej zamieszczonych w antologii Serce i krew (2015). Współtłumacz Opium Gézy Csátha (2016). Wydał pięć tomów wierszy: 36 sposobów na pustkę (2012), 32 ślady ku (2015), Długopis (2017), Sztuka przekładu (2018), Ziele i zoo (2019, razem z Anną Waligórską) oraz zbiory opowiadań: Kto to widział (2016) i Małe prozy (2016, razem z Anną Waligórską).